Przeglądaj kategorię Uroda i pielęgnacja
Uroda i pielęgnacja

My favourite blush

Hej! Przyszła jesień, więc czas na dodanie delikatnego rumieńca na twarzy 🙂
Ostatnio do mojego codziennego makijażu dołączyłam róż
Znalazłam w końcu taki, który pasuje mi do każdego makijażu, czasami niektóre produkty są zbyt różowe, cukierkowe i nie współgrają z subtelnym codziennym makeup’em..

Wybrałam róż The Balm, Balm Springs, który mimo bardzo dobrej pigmentacji na twarzy wygląda bardzo delikatnie, dodając cerze świeżości! Jest to zgaszony odcień różu, wchodzący raczej w chłodne tony, dzięki czemu świetnie współgra z bronzerem. Na twarzy daje efekt lekkiego “rozświetlenia” nie wygląda on jak zwykły matowy róż, lecz jakby posiadał maleńkie drobinki, stwarzające aksamitny, perłowy efekt.

Intensywność spokojnie możemy budować, nie robiąc sobie plam!
Kosmetyk ten używam już dość długo, a zużycia nie widać 🙂
Szczerze mogę Wam polecić ten produkt! Jest w 100% wart swojej ceny, ponieważ naprawdę daje świetny efekt!
Cudeńko znajdziecie tutaj -> https://www.douglas.pl

Uroda i pielęgnacja

FOUNDATION VOLLARE

Hej! Dziś przedstawię Wam podkład z firmy VOLLARE, a raczej jego cztery odcienie!

Standardowo zacznę od konsystencji produktu, która jest dość kremowa, mimo tego, że jestem raczej zwolenniczką płynnych podkładów tutaj jestem w stanie zmienić zdanie!
Konsystencja bardzo aksamitna, delikatna i lekka, nie zapycha, nie pozostawia smug, świetnie się nakłada, lecz raczej radzę robić to w szybszym tempie, ponieważ po chwili może delikatnie zastygać 🙂 Krycie dobre, a nawet bardzo dobre, spokojnie możemy je budować więc nie musimy się martwić, gdy jedna warstwa nie jest dla nas zadowalająca! Świetnie przyczepia, wtapia się w skórę nie tworzy maski, wygląda bardzo naturalnie! Wykończenie matowe delikatnie pudrowe 🙂

Ze względu na delikatne przejścia podkładów możemy dobrać do siebie idealny odcień!
Podkłady te raczej mają w sobie żółty pigment ale nie jest to baardzo żółty kosmetyk, więc jeśli mamy neutralny bądź lekko różowy ton to nie powinno być to problemem.
Trwałość, czyli to co jest dla mnie dość znaczące!
Moim standardowym testem jest 7/8 godzin w szkole, jeśli podkład zostanie w prawie nienaruszonym stanie z pewnością zostaje ze mną na dłużej.
Zdecydowanie produkt zdał test na 5+! Nie starł się, lekko się świecił, ale nie było to aż tak widoczne.
Resztę dnia, również bez zastrzeżeń, nie miałam poczucia ściągnięcia czy też ciężkości jak niestety często to bywa.
Kosmetyk ten naprawdę mnie zaskoczył! Jeśli szukacie trwałego, kryjącego i lekkiego podkładu, który daje świetny delikatny i świeży efekt to myślę, że powinnyście spróbować 🙂

Uroda i pielęgnacja

NUDE LIPS

Hej 🙂
Przyszła jesień, więc czas na jesienny kolor na ustach!
Po długich testach mogę przedstawić Wam płynną pomadkę pierre rene o numerku 01 🙂
Jasna matowa o kolorze delikatnego brązu! Przekonywałam się do niej dość długo i znalazłam na nią idealny sposób, aby wydobyć jej piękność!

Myślę, że możecie znaleźć w tym poście, również odpowiedź na pytanie: Jak sprawić, aby zbyt jasna pomadka wyglądała bardziej efektywnie na ustach, czy też jak przyciemnić pomadkę?
Wykorzystałam do tego zabiegu dwa tony ciemniejszą konturówkę, obrysowałam usta, wypełniłam (odpowiednik 08 konturówka pierre rene) i pędzelkiem wklepałam na środkową część ust płynny produkt.
Tym sposobem wydobyłam głębie kosmetyku, optycznie powiększając usta i przyciemniając dość jasną jak dla mnie pomadkę.

Kilka słów o samej pomadce.. Konsystencja dość mocno płynna, krycie nie jest ani bardzo mocne, ani zbyt lekkie, można je oczywiście zbudować lecz po chwilowym odczekaniu, aż produkt delikatnie zaschnie.
Jak dla mnie była ona za jasna, gdy obrysowałam tylko kontury ust nie wyglądało to za dobrze, lecz gdy pokryłam prawie całe ciemną kredką wygląda to naprawdę świetnie!
Zdecydowanie przekonałam się do tego produktu, szczególnie, że jego trwałość jest na bardzo dobrym poziomie!

Uroda i pielęgnacja

CREAM CONTOURING

Paletka do kremowego konturowania czyli coś co ostatnio bardzo lubię!
Paletka posiada dwa matowe kolory jasny i ciemny, które wspaniale wymodelują twarz dając nam bardzo naturalny efekt. Jasny kolor niweluje wszelkie niedoskonałości, cienie pod oczami, a także subtelnie rozświetla 🙂
Ciemny natomiast wyszczupla twarz tworząc cień, dzięki któremu możemy optycznie wysmuklić nasz nos czy też “zmniejszyć” nasze czoło 🙂

Oba odcienie są bardzo kremowe, mocno napigmetowane, świetnie nakładają się palcami i pędzelkiem, z blendowaniem nie ma również żadnego problemu! Kolory są dobrane tak, że z pewnością będą pasować każdemu! Intensywność możemy oczywiście budować, ale myślę, że jedna delikatna warstwa wystarcza, aby osiągnąć świetny i naturalny efekt. Ciemniejszy odcień, wpada raczej w ciepłe tony ale na twarzy nie jest pomarańczowy- więc nie musicie się martwić..

Szczerze mówiąc obawiałam się jasnego odcienia, dlaczego? często paletki posiadające jasne tony nie nadają się zupełnie w okolice oczu, natomiast ta paletka idealnie się do tego sprawdziła.
Kolor ładnie się rozblendował, nie stworzył plam ani “ciasta” do tego okazał się dobrze kryjący, lekki i trwały!!
Jak dla mnie jest to świetne połączenie, skóra wygląda jedwabiście i subtelnie do tego nie zajmuje to aż tyle czasu!
Produkt znajdziecie tutaj -> PIERRE RENE