Inne, Paznokcie

BIURKO Z POCHŁANIACZEM VENTO

HEJ KOCHANI! 
Bezpieczeństwo w gabinecie kosmetycznym jest bardzo ważne, nie tylko ze strony stylistki, ale także ze strony klientki! 
To my musimy zadbać o nasze zdrowie i bezpieczeństwo pracując często więcej niż 8 godzin nie tylko możemy zmagać się z bólem pleców, ale i wdychamy kilogramy pyłu, który jest wszędzie! (około 4kg rocznie przy systemie 8h).. 
Kto używał zwykły pochłaniacz workowy ten wie czym jest pył na ubraniach, meblach, twarzy, włosach… można wymieniać bez końca.. Zazwyczaj są to sprzęty, które sprawdzają się przez około miesiąc no może dwa- mówiąc tutaj o pracy w salonie, na domowe warunki dla siebie myślę, że jest to spoko opcja!
Pracując w zawodzie już ponad rok, miałam dwa pochłaniacze i powiem Wam obydwa po jakimś czasie wydmuchiwały mi pył najbardziej było to odczuwalne na twarzy, dosłownie po całym dniu moje rzęsy były siwe, nie żartuje.. (podejrzewam, że z trzecim było by tak samo)

CZAS BY POWIEDZIEĆ STOP!! 

Postawcie na swojej zdrowie i nie dajcie się przyszłej pylicy!! Myślę, że każda stylistka wie czym jest pylica płuc, więc nie będę tłumaczyć.. Powiem Wam, płuca się przydadzą 😀 a szkoda by było, gdybyśmy swoją pracą, którą tak lubimy je zniszczyły.. 
Co mogę dodać przed odniesieniem się do tytułu postu.? Zdaje sobie sprawę, że wiele z Was zwróci uwagę na cenę- rozumiem to! Bo przecież możemy w nieskończoność kupować nowe pochłaniacze, których cena wynosi od około 100 do nawet 700 zł, ale czy to ma sens? Wymieniać pochłaniacz ten za 100 czy 200 zł, co plus minus dwa miesiące, bo póżniej już robi się chmura, albo kupić ten za 600 zł czy więcej posłuży nam może na góra pół roku i znowu nowy! Powiem Wam, że nie tylko jest to irytujące, ale na nowo musimy przyzwyczajać się do układu dłoni klientki chyba, że wiecznie będziemy kupować ten sam psujący wypluwający sprzęt, a to już w ogóle jest bezsensu.. Takie sprzęty nigdy nie dadzą nam 100% bezpieczeństwa, ale zdecydowanie możemy stracić cierpliwość hah 😀

Warto zainwestować raz, a porządnie nie tylko oszczędzimy stresu, pieniędzy, a co najważniejsze zdrowia! 
Wybierzcie rozsądnie i zainwestujcie w siebie wraz z  POCHŁANIACZEM FIRMY VENTO!

 

DLACZEGO?
Ja wybrałam biurko Classico z wbudowanym pochłaniaczem Vento, jest to najwyższej jakości produkt.!
Szafki i blat wykonany z najlepszej jakości materiału, warto w tym momencie wspomnieć o ciężkości mebli (jest co nieść haha).. Wszystkie części wykonane są precyzyjnie i bardzo starannie!

 

Samo biurko robi wrażenie, pełen profesjonalizm, pracując przy nim możemy czuć się jak profesjonalistki!
O samej firmie.. Marka powstała z początkiem 2020 roku w wyniku transformacji firmy MEBLOBUD. Marka specjalizuje się w produkcji najwyższej jakości biurek, pochłaniaczy oraz wszelkiego rodzaju mebli – tworzonych na miarę. 

Po krótce, szafki z samodomykiem co jak dla mnie jest ogromnym plusem- z doświadczenia wiem, iż często zamykając szufladę zostają w niej moje palce czy paznokcie, dzięki tej funkcji nasze paznokcie będą już bezpieczne, a szuflada sama delikatnie i powoli się domknie. Matowy blat pokryty powłoką antybakteryjną stosowaną w laboratoriach, bardzo stabilny porządnie wykonany odporny na zarysowania i co ważne produkty używane podczas stylizacji.
Świetną opcją jest wpuszczanie kabli w szafkę przez otwór w blacie i szafce. W szafce mamy ukryte gniazdka, więc na biurku i podłodze nie mamy plątaniny, a porządek. 

CZAS NA NAJWAŻNIEJSZE -> wbudowany pochłaniacz, co i jak, jak to działa??
– podblatowy pochłaniacz pyłu z filtrem węglowym
– wysokowydajny materiał filtracyjny ogranicza niemal w 100% przenikanie drobnego pyłu
– moc 36 watt, zasilanie 230v
– moc zasysania regulowana 120m3h- 310m3h
– wymiary 520mm x 290mm x 90mm 
– pochłaniacz wyposażony w turbiny powietrzne, które dobierają moc automatycznie do zapełniającego się filtra węglowego.
aby wymienić filtr wystarczy wysunąć szufladkę i wyciągnąć filtr. 
Z takim urządzeniem nie mamy problemu z utrzymaniem porządku, kratka również jest wyciągana, więc wystarczy ją podnieść i ewentualne pyłki wrzucić w otwór :))
Czyszczenie jest bardzo proste wystarczy tylko odkurzyć i oczyścić filtr z pyłu, jeśli będziemy robić to systematycznie filtr wystarczy nam na długo!

Myślę, że warto wspomnieć o głośności, która moim zdaniem jest szumem porównując do moich ostatnich pochłaniaczy wolnostojących to ten odgłos należy do przyjemnych. Na najniższych obrotach cichutki przyjemny szum, wiadomo wraz z zwiększeniem mocy dźwięk również delikatnie wzrasta, ale jak dla mnie mając porównanie z moimi poprzednikami to jest to bardzo ciche urządzenie. Spokojnie możemy rozmawiać z klientką nie przekrzykując się!
Mimo tego, iż aktualnie nie pracuje  z wiadomych przyczyn, miałam przyjemność potestować biurko, wykonując kilka razy paznokcie mojej kochanej mamie :))) i powiem Wam, że jestem w nim zakochana!!! Pochłaniacz pochłonął każdy pyłek, na biurku, na mojej “klientce” i na mnie, nie było ani okruszka, wyobraźcie sobie jaka przy takim urządzeniu przyjemna jest praca! 
Jeśli macie do mnie jakieś pytania śmiało pytajcie tutaj, na instagramie czy Facebooku 🙂
Buziaki Kochani! Dbajcie o siebie :)))

Paznokcie

CZY HYBRYDA NISZCZY PAZNOKCIE?

Hej!
Długo zabierałam się do tego tematu.. no i jest!
Czy jest to prawda, że lakiery hybrydowe niszczą nasze naturalne paznokcie? -ODPOWIEDŹ BRZMI, NIE!
Skąd takie stwierdzenia? Podejrzewam, że pierwszą przyczyną jest niewiedza.. Często słyszę to od osób, które nie potrafią nawet odróżnić żelu, akrylu czy hybrydy.. Po prostu usłyszały od kogoś, czy też przeczytały artykuł w internecie o ich “szkodliwości” czy “uczuleniu na tę substancję”..“NOSZĘ JUŻ TAK DŁUGO PAZNOKCIE, ZDJĘŁAM SOBIE I SĄ JAK PAPIERKI..” Odnosząc się do tego tekstu, chciałabym wspomnieć o tym, że jeśli stylizacja zostanie zerwana czy też nieprawidłowo zdjęta, owszem paznokcie mogą być cieniutkie! Drugą sprawą jest to, że paznokcie cały czas rosną, więc jak np. zaczęłyście robić pazurki w 2018 roku to w 2019, a już w ogóle w 2020r nie ma po nich śladu, gdyż dawno mamy już nową zdrową płytkę. Nie jest to możliwe pod względem biologicznym!- chyba, że i jest to jedyna opcja!- uszkodzenie macierzy!

Aby rozwiać pewne wątpliwości dotyczące uczuleń, krótko napiszę, iż bardzo często w prawie wszystkich przypadkach to my same przyczyniamy się do takiego stanu. DLACZEGO? Pamiętajmy, że czynniki uczulające mogą występować w każdym produkcie używanym podczas stylizacji (primer, akryl, cleaner itp.). Produkty uczulają nas, gdy są w postaci nieutwardzonej. Dlatego tak ważna jest moc lampy!- należy jak najszybciej utwardzić całość produktu zaaplikowanego na płytkę. Często w swojej pracy spotkałam się u klientek przychodzących od innych stylistek, z sytuacją nieutwardzonego żelu, z zewnątrz wydawało się, że jest okej niestety ścierając stylizację napotykałam się na “mokry” produkt!! Nie należy oczywiście dopuszczać do takiej sytuacji, nieutwardzony produkt jak najszybciej usunąć. Wystarczy pamiętać, że są to produkty do płytki paznokcia i należy dołożyć wszelkich starań, aby substancje nie dostały się poza jego granice! Podsumowując zła aplikacja preparatów, może przyczynić się do uczulenia!

Miało być krótko.. hah.. Wracając do tematu CZY HYBRYDA NISZCZY PAZNOKCIE?

Po pierwsze odpowiedzmy sobie na pytanie PO CO aplikujemy te wszystkie produkty? – Aby wzmocnić nasze naturalne paznokcie, zabezpieczyć je przed czynnikami zewnętrznymi i oczywiście ze względów estetycznych. Zadaniem bazy jest utwardzenie naszych pazurków, ma ona działać ochronnie (jeśli jest prawidłowo zaaplikowana i utwardzona jak już wspomniałam) to właśnie pod nią ma rosnąć wciąż nowy, zdrowy paznokieć, ochroniony przed detergentami i uszkodzeniami mechanicznymi.

Po drugie, paznokcie odrastają, u rąk trwa to około 90- 150 dni 🙂 więc jeśli Wasze paznokcie będą wykonywane profesjonalnie to możecie być pewne, że po ich zdjęciu będą w takim samym lub nawet lepszym stanie!
A CO Z PRZERWĄ W STYLIZACJI?-Nie jest to konieczne. Czy na paznokciach jest żel, hybryda czy lakier nie jest to dla nich istotne, a robienie przerw i malowanie ich później “odżywką w lakierze” często nie przynosi żadnych efektów, utwardzają nam paznokcie dopóki mamy na nich lakier czyli tak samo jak z produktami światłoutwardzalnymi. Jest on twardy bo ma na sobie warstwę ochronną.. Powiem Wam, że często bywa tak, że to właśnie niepoprawne zdejmowanie stylizacji szkodzi np. zbyt mocne spiłowanie naturalnej płytki, używanie zmywaczy po paznokci czy też acetonu. Dopóki nic się nie dzieje nie musicie się martwić 🙂

Trzecia sprawa, dlaczego po zdjęciu są kruche czy też cieniutkie? Na początek weźmy pod uwagę to, iż nosząc paznokcie przez nawet kilka lat zapominamy jak wygląda naturalna płytka, a jest ona płaska. Jeśli nosimy pazurki i są one robione prawidłowo z odpowiednio wybudowanym apexem odzwyczajamy się od tego jak wyglądają bez produktów… Początkowo zawsze jest ciężko się przyzwyczaić i mamy wrażenie, że są cieniutkie, a są one swojej naturalnej grubości. Naturalne paznokcie również są bardziej wrażliwe na detergenty czy nawet moczenie ich w wodzie, mając na nich produkt światłoutwardzalny nie odczujemy tego, że po długim kontakcie z wodą mogą stać się miękkie, gdyż jest na nich żel (ochrona)! Najważniejszym aspektem jest to, że często klientki zrywają paznokcie 🙁 co jest bezpośrednio przyczyną tzw. papierków, gdyż zostaje uszkodzona kolejna warstwa płytki!! Zrywając żel szkodzie swoim naturalnym pazurkom!

Wasza kolejna wizyta może zostać odłożona w czasie, gdyż na mocno zniszczoną płytkę nie powinno aplikować się produktu. Uszkodzenie możecie odczuć podczas założenia nowej stylizacji, jest to związane z wzmożonym pieczeniem.. Odniosę się odrazu do naturalnego “pieczenia” jakie jest odczuwacie w lampie, po krótce.. Jest to naturalny efekt polimeryzacji, czujemy ciepło, gdyż produkty łączą się z sobą i naszą płytką. Każdy ma także inny próg bólu, jedne klientki czują nawet cieniutką warstwę hybrydy, są i takie które nie czują nic obojętnie ile mają produktu na płytce :)) Po prostu produkt wytwarza ciepło, więc ewentualne pieczenie jest normalne.. Pamiętajcie o tym, że jeśli nie możecie wytrzymać wystarczy wyjąć rączkę z lampy i chwilkę odczekać 🙂 Proszę nie zrywajcie pazurków, szanujcie prace swoich stylistek, bądź też swoją, a także nie niszczcie swoich naturalnych paznokci bo możecie zrobić sobie krzywdę..

Po czwarte, bardzo ważna jest dieta! Każdy z nas myślę, że zdajcie sobie sprawę, że odpowiednio zbilansowana dieta ma wpływ na wiele czynników w naszym życiu! Włosy, skóra i paznokcie, nasz jadłospis ma na nie duży wpływ. Zadbajmy, aby w naszej diecie nie zabrakło witamin z grupy B, żelaza, cynku, krzemu, no i oczywiście bardzo ważne nawodnienie organizmu. Odżywiając się zdrowo, odżywiamy również nasz paznokcie, które dzięki temu staną się mocniejsze i będą szybciej rosły! 🙂

Piąte przykazanie, to dbanie o nasze dłonie w domu! Przy sprzątaniu zwracajmy uwagę na noszenie rękawiczek, aby nie uszkodzić lakieru, naturalnej płytki, jak i skóry. Ważne jest regularne używanie kremu, a także oliwki do skórek. Nosząc stylizacje musimy pamiętać, że nie jest ona z betonu i nie możemy robić z paznokciami wszystkiego nie uważając na to czy się złamie, odpryśnie, po prostu musimy uważać! Istotne jest to także przy dłuższych paznokciach, gdzie przy złamaniu może dojść do naruszenia naturalnej płytki co bywa bolesne w konsekwencji nawet może przesunąć datę kolejnej stylizacji.

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że jeśli Wasza stylizacja zostanie poprawnie usunięta czy usuwana podczas uzupełnienia rzadko kiedy po rezygnacji z noszenia hybrydy/ żelu paznokcie są w gorszym stanie niż przed założeniem.
Na zdjęciach możecie zobaczyć moją płytkę po noszeniu około 2 lat żelu. Nigdy nie miałam tak mocnych paznokci!
Uważajcie na Wasze pazurki, dbajcie o paznokcie, skórki i dłonie, pamiętając o ochronie zewnętrznej i wewnętrznej jaką jest zbilansowana dieta bogata w wartości odżywcze i witaminy.. I PROSZĘ NIE ZRYWAMY STYLIZACJI :*

Inne

Kwas hialuronowy- powiększanie ust

Hej hej!
Dziś poruszę inny temat niż zwykle! Jak możecie się domyślić, dzisiejszym tematem będzie powiększenie ust kwasem hialuronowym. Wiele osób jest ciekawych co i jak.. więc postanowiłam zdradzić Wam kilka informacji, o które najczęściej pytacie.

Na początek, gdzie wykonać taki zabieg?- Ja wybrałam lekarza specjalistę medycyny estetycznej, jestem pewna że to najlepszy wybór, w końcu chodzi tutaj o naszą twarz i przede wszystkim bezpieczeństwo! Nasz wybór musi być odpowiedzialny, a osoba z doświadczeniem i wykształceniem będzie w tym wypadku najbardziej odpowiednią!!
W trosce o Was oczywiście polecam tylko sprawdzone przeze mnie nie tylko produkty kosmetyczne, ale i specjalistów jakim był lek. Piotr Sujkowski. Zabieg wykonany w sterylnych i profesjonalnych warunkach w klinice VITALIFE w Poznaniu!

Jak wygląda zabieg?
Mogę Was zapewnić, że wybierając klinikę VITALIFE cały zabieg zostanie Wam wytłumaczony, od użytych produktów po wykonywane czynności. Pełen profesjonalizm! 
Znieczulenie– myślę, że ten krok Was zainteresuje.. nakładany jest krem znieczulający, który zdecydowanie niweluje uczucie bólu podczas ostrzykiwania! – więc nie musicie się bać :)) Wiadomo każdy ma inny próg wytrzymałości, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mi igła nie sprawiła żadnego bólu 🙂
Zabieg wypełniania ust kwasem hialuronowym polega na wstrzyknięciu go w głąb naskórka. Kwas hialuronowy ma bardzo plastyczną i krystaliczną postać żelu, który idealnie uzupełni/ skoryguje ubytki. 
Po zabiegu możliwe lekkie siniaki czy też delikatna opuchlizna. Po pierwszej wizycie opuchlizna nie była widoczna, siniaczki były malutkie prawie niewidoczne! 
Po dwóch tygodniach jechałam na kontrolę, a także dopełnienie. Tym razem również opuchlizny nie było widać, przez około trzy/cztery dni widoczne zasinienia.

 

Myślę, że najlepiej zobaczycie efekt na zdjęciach. Niestety nie mam typowo zdjęcia przed, mam lekko pomalowane usta błyszczykiem, ale mniej więcej możecie zobaczyć. 
Kolejne ujęcie wykonane dwa dni po zabiegu, dwa ostatnie zdjęcia to efekt drugiej wizyty dopełnienia ust. Pierwsze dzień po zabiegu, drugie natomiast półtora tygodnia później. 
Ja jestem bardzo zadowolona!! EFEKT JEST NATURALNY A USTA WYGLĄDAJĄ NA NAWILŻONE I PEŁNE!!
Całym sercem mogę polecić klinikę VITALIFE!!!

Inne

BIOSCALING- ANTYBAKTERYJNY ŻEL DO ZĘBÓW

Czas zadbać o swój uśmiech!! – ja już drugi raz sięgam po produkty firmy DR. MARTIN SCHWARZ!
Tym razem przedstawię Wam antybakteryjny żel do zębów!

W zestawie mamy dwie strzykawki z żelem bioscaling (produkt wegański, bez GMO, nietestowany na zwierzętach), o delikatnym miętowym posmaku, a także instrukcję, ja również postaram opisać Wam po krótce przebieg, zalecenia itp..

Preparat do samodzielnego i nieinwazyjnego usuwania płytki nazębnej w sposób całkowicie bezpieczny dla zębów i szkliwa. (możemy stosować go przy pomocy szczoteczki do zębów, szyn stomatologicznych czy też termokurczliwych nakładek
“Ze względu na silne właściwości antyseptyczne Bioscaling usuwa bakterie, wirusy i grzyby z ust, zapobiegając w ten sposób infekcjom. Preparat skutecznie redukuje ilość nagromadzonych na powierzchni zębów bakterii oraz przeciwdziała tworzeniu się biofilmu, który prowadzi do powstania kamienia nazębnego.”

Bioscaling redukuje nagromadzenie szkodliwych bakterii, zmniejszając prawdopodobieństwo chorób przyzębia (paradontoza), odświeża oddech oraz wspomaga rekonwalescencje po przebytych chorobach układu oddechowego. Produkt jest świetnym dodatkiem również do żelu wybielającego, o którym mowa już u mnie na blogu -> https://buskovska.pl/biale-zeby-z-dr-m-schwarz/  jak również rankingu wybielaczy do zębów portalu Hiboox. Bioscaling wspomaga on proces wybielania, dzięki świetnym oczyszczeniu naszych ząbków.! 

Dla kogo polecany jest produkt?
–  Dla osób, które lubią przekąski, produkty bogate w cukier, napoje itp.  Zalecany również osobom, które ze względu na harmonogram dnia – nie są w stanie właściwie oczyścić zębów między głównymi posiłkami.
– Dla osób palących tytoń, a także borykających się z nieświeżym zapachem z ust 
– W celu polepszenia zabiegu wybielania zębów 
– W celu poprawy i utrzymania właściwej higieny jamy ustnej
– Aby zapobiec chorób dziąseł, jamy ustnej i zębów (np. kamień nazębny) 
 JEST TO PRODUKT W 100% BEZPIECZNY DLA ZĘBÓW I SZKLIWA!

Ja do tego zabiegu używam termokurczliwych nakładek.
Bioscaling aplikujemy strzykawką na szyny i nakładamy na ząbki na 20min. Ten antybakteryjny żel do zębów może być również aplikowany bezpośrednio na szczoteczkę do zębów, lub szczoteczkę soniczną wraz z pastą do zębów- wtedy preparatu starczy nam na dłużej. Efekt widoczny już po pierwszym użyciu, żeby wyraźnie czyste, “gładkie”, oddech i poczucie świeżości!!
“Aplikowanie preparatu na zęby metodą nakładkową można przeprowadzać jednokrotnie co 3-4 dni w 12-14 dniowym cyklu. Produkt można stosować co 1-2 dni (tylko raz dziennie) przez okres do 14 dni cyklu, nie częściej niż 5 razy w tygodniu – gdy jest on aplikowany na zęby przy pomocy szczoteczki do zębów”

Koniecznie spróbujcie i zadbajcie o swoje ząbki!-> https://drmartinschwarz.com/pl/preparaty/antybakteryjny-zel-do-zebow-bioscaling/

Inne

NOBLE HEALTH

Witam!
W codziennej pielęgnacji ważną rolę odgrywają odpowiednio dobrane kosmetyki, tonizacja, nawilżanie itp.. Dopełniając pielęgnacje kosmetyczną musimy pamiętać o wsparciu skóry od środka, w tym pomoże nam firma NOBLE HEALTH. 
Ja wybrałam dwa produkty- KOLAGEN w tabletkach CLASS A COLLAGEN, Kurkuma i Piperyna w tabletkach.

Zaczniemy od KOLAGENU, 90 kapsułek, zawierających w swoim składzie: Wit. E, C, Biotynę, Selen, Cynk, ekstrakt z pestek winogron, proantocyjanidyny, kolagen rybi, kwas hialuronowy, izolat białka sojowego

  • “Witamina C wspiera prawidłową produkcje kolagenu, w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania skóry.
  • Proantocyjanidyny z pestek winogron wspomagają ogólny stan zdrowia i wygląd skóry.
  • Cynk pomaga zachować zdrowe włosy, skórę i paznokcie”

Ważne, aby wspomnieć o tym, iż tabletki mogą przyjmować również kobiety w trakcie karmienia, mogą wspomóc wypadające włosy, łamliwe paznokcie, a jak wiadomo wiele mam w tym okresie niestety boryka się z takimi problemami. 
Produkt wolny od laktozy, glutenu, GMO, przyjazny dla osób z HASHIMOTO, również polecane dla mężczyzn, osób z suchą i wrażliwą skórą i oczywiście dla każdego, który chce zadbać o swoje paznokcie, włosy i skórę.

Dwa razy dziennie po dwie kapsułki i szczerze mogę Wam polecić! Największe zmiany zauważyłam na twarzy, stała się nawilżona, elastyczna, promienna, delikatne naczynka również stały się niewidoczne! Teraz spokojnie mogę wyjść bez podkładu! 

Włosy.. cieżko powiedzieć, gdyż one zawsze były mocne, szybko rosły i wyglądały na zdrowe! ALE.. zobaczyłam poprawę podczas czesania, z faktu iż mam dość gęste włosy, z tendencją do plątania przez co na szczotce trochę ich zostawało. 🙁 owszem nieuniknione jest aby włosy podczas ich rozczesywania nie wypadały, ale wraz z tabletkami od NOBLE HEALTH zmniejszyłam ich ilość!!

Czas na KURKUMĘ I PIPERYNĘ, zacznę od wytłumaczenia CZYM SĄ te składniki?..
KURKUMA– ekstrakt z kłącza ostryżu długiego. Sama kurkuma zawiera kurkuminę to właśnie ona ma m.in. działanie przeciwzapalne, niestety jest ona sama w sobie słabo wchłanialna, więc musimy tu sięgnąć po piperynę, która zwiększa jej wchłanianie do krwiobiegu. Piperyna wspomaga wydzielanie soków trawiennych w żołądku, trzustce i jelitach, co pozytywnie wpływa na cały proces trawienia, a także wchłanianie cennych składników jak witaminy czy kurkumina.

 

Piperyna zawarta w pieprzu czarnym:

  • pomaga utrzymać naturalne funkcje trawienne, wspiera apetyt i trawienie
  • wspomaga układ odpornościowy
  • ma wpływ na kontrolę masy ciała (oczywiście należy uzupełnić to sportem i odpowiednim odżywianiem)
  • ma właściwości przeciwutleniające (przeciwzapalne)

Mamy tutaj 60 kapsułek, po jednej dwa razy dziennie, produkt wegański. Możecie zadać pytanie po co stosować?
Odpowiedź jest prosta, 
możemy łatwo uzupełnić niedobór tych składników w naszym organizmie, zwiększyć swoją odporność i wspomóc swój układ trawienny itp.. 

Na stronie https://noblehealth.pl znajdziecie wiele suplementów, które wspomogą nie tylko stan skóry, włosów czy paznokci, ale także Wasz układ odpornościowy, trawienny, nerwowy itd.. 
Z pewnością, każdy znajdzie coś dla siebie!