Przeglądasz tag: paznokcie
Paznokcie

BŁĘDY W STYLIZACJI PAZNOKCI

Temat paznokci to temat rzeka, ale chciałabym po krótce jeśli mi się to uda (różnie to bywa) napisać kilka podstawowych zasad i uwag, które są bardzo bardzo ważne, nie tylko ze względów estetycznych ale i zdrowotnych..

PIŁOWANIE WOLNEGO BRZEGU (PRZEZ KLIENTKI)- bardzo częsty problem i niestety mający ogromny wpływ na trwałość stylizacji. Często klientki skracają sobie paznokcie aby przedłużyć czas do następnej wizyty, co w efekcie przynosi często przymus zapisania się szybciej “bo odpadło.. samo”. Mamy tutaj do czynienia z odklejaniem się zabezpieczonej strefy przez jej zniszczenie. Paznokieć jest wtedy jakby podzielony na naturalną płytkę, bazę, kolor i top przez co warstwy te mogą się od siebie odspajać, dając im przestrzeń między sobą. Dajemy możliwość “wejścia” wody, powietrza czy brudu, który wypełni nam “lukę”, a nasza stylizacja może po prostu odpaść, co gorsze może zbierać się brud, a co za tym idzie.. infekcje bakteryjne! 

PIŁOWANIE BOKÓW – ONYCHOLIZA
Podpunkt ten łączy często się z niedopasowaniem kształtu do długości paznokci, czy chęci na siłę wypiłowania “szczupłych paznokci”. Podstawowa wiedza, lub raczej jej brak, czyli piłowanie paznokci naturalnych jak i tych z masą hybrydową/ żelową itp, zaczynając od samego chwytu pilnika po prawidłowe ułożenie go do płytki paznokcia, ma ogromne znaczenie szczególnie “czasowe”. Oczywiście nieprawidłowe wyprowadzenie linii bocznych powoduje osłabienie stylizacji.. Może i odrazu krzywdy sobie nie zrobimy, ale uwierzcie mi na słowo widziałam paznokcie, albo raczej ich szczątki przez niepoprawne wypiłowanie kształtu na siłę. Odklejanie płytki od łożyska, może zacząć się niewinnie i po dłuższym czasie, okej, ale jeśli nie zaradzimy w czas, może być już za późno. O samej chorobie jaką jest onycholiza, może później będzie więcej.. 
Podsumowując, nie upierajmy się na siłę na szczupłe paznokcie jeśli nie idzie, bo lepiej aby były one trochę szersze, a były! NO NIE?..

PRZEPIŁOWANA PŁYTKA (CZERWONA)- OJ BĘDZIE BOLAŁO!
Z góry zaznaczę, że jeśli piecze w lampie to nie zawsze wina przepiłowania czy cieniutkiej płytki 🙂 piecze bo takie są efekty polimeryzacji. Pytanie brzmi jak można doprowadzić do przepiłowania i jakie są tego skutki? Jak już kiedyś pisałam, nieprawidłowe spiłowanie/ zerwanie stylizacji prowadzi do tego, iż nasza płytka staje się cieniutka, miękka jak papier i inne popularne stwierdzenia, które wiele osób używa myśląc o stylizacji światłoutwardzalnej. W tym miejscu jeszcze raz zaznaczę i mam nadzieję, że ostatni ŻEL/HYBRYDA/AKRYL/AKRYL-ŻEL NIE NISZCZY PAZNOKCI :)) a nieprawidłowa aplikacja czy ostre ściągniecie i tutaj mamy do czynienia z przepiłowaniem płytki. Za mocne piłowanie/ frezowanie naturalnego martwego wytworu naskórka, nadmierne starcie warstw daje nam efekt czerwonej bardzo bolesnej płytki. Co zrobić ze zniszczoną płytką paznokciową? Dać jej odrosnąć. O tym czy kłaść na przepiłowaną płytkę żel, odżywkę czy inne substancję utwardzające to dłuższy temat, ale i tak i nie, powodów jest wiele, a mogłabym się rozpisać na kolejne trzy strony, naprawdę :))).. Krótko odpowiem, może warto wybrać produkt który ją wzmocni, nie uszkodzi mocniej, nie będzie piekł, a da jej odrosnąć – POLYGEL..

NIEDOPASOWANIE KSZTAŁTU DO DŁUGOŚCI, tutaj mamy bezpośrednie połączenie z przepiłowaniem boków, bo na tym chciałabym się skupić, nie będę rozpisywać się o tym do jakiej płytki jaki kształt itp.. Chciałabym się skupić na tym jaki może mieć wpływ niedopasowany kształt związany z długością stylizacji. Pierwszym są względy estetyczne, myślę, że wiele z Was zna powiedzenie “krótkie, ale szpice” i nie trzeba chyba tego tłumaczyć! Tak nie robimy! PS. krótkiej “trumience” też mówimy nie! Drugie, nie wyszczuplajcie na siłę, krótkich paznokci bo tak jak wspominałam możecie doprowadzić do onycholizy, więc mamy tutaj względy zdrowotne łączące się z estetyką. 


BRAK PODSTAWOWEJ BUDOWY- kolejny temat rzeka, mogłabym o tym pisać i pisać, ale nie o to tu chodzi, ma być krótko i konkretnie. Zasady muszą być zachowane i wiem, bo czasem to słyszę -proszę zlikwidować tę górkę, proszę szczuplejsze, nie chce takich grubych tylko płaskie, nie chcę tunelu bo mi nie wygodnie.. Ale kochani, to musi być! Owszem, kiedyś myślano, że tym grubszy paznokcie tym trwalszy, ale tak nie jest, co nieznaczny, że może być cieniutki estetyczny i trwały. Wiem, że wiele klientek boi się tzw. “ulanych plastelinek” byle nalać, zalać i gotowe, ale to, że mamy APEX to nie oznacza, że jest gruby brzydki i okrągły :))
Krótko- Prawidłowa budowa jest podstawą, prawidłowej stylizacji- czy muszę pisać więcej? 

Wyszło jak zwykle, miało być krótko, no ale co ja poradzę, że na ten temat nie idzie hah? Żeby Was nie zamęczyć w jednym poście, będzie druga część. WYCZEKUJCIE 🙂