Uroda i pielęgnacja

POMADA DO BRWI INGRID

Hej 🙂
Dla mnie podkreślone brwi to podstawa!!
Dlatego też przychodzę do Was z pomadą do brwi marki INGRID, którą pokochałam!!

Konsystencja produktu, jak dla mnie idealna, dlaczego? Delikatnie żelowa i kremowa struktura kosmetyku świetnie się aplikuje, nie tworząc “grudek” na włoskach. Równomiernie rozprowadza się, nadając naszym brwiom kontur, pociągając pędzelkiem możemy subtelnie wypełnić luki między włoskami.

Zaletą pomady jest to, iż jest wodoodporna! Mamy dzięki temu pewność, że nie zejdzie ona ze skóry, a nasze brwi zostaną od początku do końca dnia takie same 🙂 Do wyboru mamy dwa kolory jasny i ciemny brąz! Są to raczej chłodniejsze odcienie, nie wpadające w ciepłe rudawe tony, więc jak dla mnie duży plus! Nie daje matowego, ani tłustego efektu, wygląda bardzo naturalnie z lekkim połyskiem 🙂 

Uwielbiam ją za konsystencję, łatwość aplikacji i długotrwałość! Serdecznie polecam, szczególnie, że cena jest bardzo niska!!

Uroda i pielęgnacja

CAMELEO do włosów suchych

Hej! 
Nie pamiętam kiedy było coś do pielęgnacji włosów, więc przybywam z najnowszymi kosmetykami od CAMELEO 🙂 
Na pierwszy ogień produkty do włosów i suchej skóry głowy. Pięć kosmetyków o naturalnym składzie, na bazie oleju chia, bez parabenów silikonowych i silnych konserwantów.

Pielęgnację należy zacząć od maski, którą należy stosować na suche włosy przed myciem i pozostawić na około minutę. Maska o kremowej lekkiej konsystencji i cudownym świeżym zapachu. Produkt rozprowadzamy na włosach, w efekcie otrzymujemy wstępne przygotowanie do dalszej pielęgnacji, a także sprawi, że nasze włosy będą miękkie.

Czas na szampon! Super nawilżenie, delikatny naturalny zapach i płynna przezroczysta konsystencja, w kontakcie z wodą daje nam niewielką pianę, łatwo się spłukuje i nie pozostawia tłustej powłoki na włosach po wysuszeniu. 

Na osuszone ręcznikiem, aplikujemy odżywkę, konsystencja i zapach jak maska przed! Zadaniem tego produktu jest nabłyszczenie i odżywienie. Włosy wyglądają dzięki niej zdrowiej, z dodatkowym naturalnym blaskiem 🙂

Teraz już bez spłukiwania! Na wilgotne, czyste włosy aplikujemy spray octowy, który baardzo polubiłam. Jego odświeżający zapach zostaje z nami na dłużej, ale i daje efekt niezwykle miękkich i błyszczących włosów, dodatkowo ułatwia rozczesywanie co dla mnie jest bardzo ważną cechą :))

Już na sam koniec SERUM! Myślę, że dla wielu z Was bardo interesujący produkt, ponieważ działa on na nasze końcówki i pasma włosów. Forma lekkiego, szybko wchłaniającego się kremu poprawia kondycję i jakby zamyka strukturę włosa, likwiduje efekt “siana” i puszenia się włosów. Wygładza i zmiękcza. 

Podsumowując, czy widzę zmiany? TAK! Moje włosy, które mają tendencje do puszenia się i zdecydowanie są bardzo trudne w rozczesaniu odżyły! Nawilżone, błyszczące, pachnące i gładkie! Podoba mi się to, iż mają swój naturalny glow!! Są jakby równomierne, wyglądają na zdrowe i zadbane! Jeśli macie problem z suchymi, pozbawionych blasku włosów to koniecznie spróbujcie!!

 

Uroda i pielęgnacja

PIERRE RENE pomadki kaszmirowe

Hej hej!!
Mam dla Was nowości od firmy pierre rene, które pokochałam! – są to pomadki kaszmirowe!!Przepiękne czarno- złote opakowanie zamykane na magnes. W swojej kolekcji posiadam 13 pomadek i 15 konturówek.

Delikatna i lekka formuła, rozprowadzająca się jak masełko po ustach. Pigmentacja jak zawsze na bardzo wysokim poziomie, nakładana bezpośrednio czy też pędzelkiem zawsze daje mocny i intensywny efekt 🙂

Pomadki są bardzo miękkie, ale w pozytywnym znaczeniu, nie mamy żadnych problemów w aplikacji. Efekt, który pozostawiają zdecydowanie możemy porównać do kaszmiru 🙂 Nie jest to mat ani satyna, lecz typowy kaszmir, gładkie i delikatne usta wyglądające naturalnie.  Brak efektu ciężkości czy sklejenia.

Osobiście nie lubię za bardzo nosić pomalowanych ust, lecz przy pomadkach pierre rene jest inaczej. Lekka formuła pozwala nam zapomnieć o tym, iż mamy na nich jakikolwiek produkt, więc za to je uwielbiam!!

TRWAŁOŚĆ, na najwyższym poziomie. Bardzo ładnie i subtelnie się zjadają, potrafią przetrwać nawet tłuste potrawy! Szczerze, są w stanie wytrzymać prawie cały dzień, wyglądając nadal ładnie. Nie wysuszają ust, nie zastygają a mimo tego są trwałe, czego chcieć więcej?!

LINK DO PRODUKTÓW -> PIERRE RENE

Uroda i pielęgnacja

Kosmetyczne podsumowanie lata

Hej! Dzisiaj chciałabym podzielic się z Wami moimi perełkami podczas upalnego lata! 

W tym roku stawiałam na lekkość, nawilżenie i rozświetlenie, więc serdecznie zapraszam do przeczytania postu 🙂 możecie również w komentarzu podzielić się waszymi ulubieńcami ❤️

Na pierwszy ogień leci żel aloesowy, który urzekł mnie swoją lekkością, naturalnością i tym, iż jest on wielofunkcyjny! Możemy używać go jak tylko chcemy, jako szampon, żel lagołagod np. poparzenie słoneczne ale i również jako bazę pod makijaż!

Kolejny kosmetyk to rozświetlacz w płynie, który myślę już dobrze znacie. Wspaniała lekka kremowa konsystencja, dająca lekki, ale intensywny blask, nadając skórze naturalnego glow z odrobiną świeżości 🔥 świetnie sprawdza się jako baza pod makijaż nie tylko na twarzy ale i ramionach/dekolcie.

Pokład PAESE, to idelana opcja na upalne dni, lekki, o przyjemnej jedwabistej konsystencji dający efekt zdrowej i satynowej skóry! 

Tutaj nowość na blogu, korektor lovely. Jestem pewna, że kosmetyk ten zostanie u mnie na dłużej, nie tylko z faktu, iż zrobiłam dość spory zapas 😂. Kremowa i lekka konsystencja, deliaktny perfumowany zapach i bardzo dobre krycie. Czasami stosowałam go SOLO, trochę pod oczy i ewentualne niedoskonałości i gotowe! Trwały, nie wchodzący w zmarszczki i nie dający efekty ciastka. Ostatnia już zaletą jest bardzo duży aplikator, który jest wygodny i szczerze mowiac nie potrafię przestawic się na klasyczne rozmiary. 

Nie zapominajmy o bronzerze Pierre Rene tarracotta, zdecydowanie dwa odcienie podbiły moje serce jeden ciepły drugi chłodny! Lekka pudrowa formuła, ze świetnym motywem panterki, wyglądający bardzo naturalnie, dodający nie tylko opalenizny, ale też wspaniale podkreśla i konturuje. Nie pozostawia plam, łatwo się blenduje i super utrzymuje się na twarzy.

Do twarzy został jeszcze puder sypki z firmy smart girl, ale tutaj nie będę się rozpisywać po więcej sięgnijcie tu -> http://buskovska.pl/najtrwalszy-puder/

Cudo cudów, czyli ukochane rozświetlacze ANASTASIi. Myślę, że nie muszę się tutaj rozpisywać, ponieważ każdy je zna i kto używał ten je uwielbia nie tylko za pigmentacje, ale długotrwały blask jakie dają!!

Nawilżenie ust przy takich upałach to podstawa! Wysuszone i spękane od słońca? Z malinowym balsamem od golden rose, nie tylko nawilżymy nasze usta, ale także nadamy delikatnego koloru i wspaniałego zapachu słodkich letnich malin!! Pokochałam ten produkt za kremową, delikatną formułę, która przez długi czas wnika i nawilża nasze usta, pozostawiając je gładkie i odżywione. 

Tusz do rzęs, również firmy pierre rene to mój ulubieniec! Naturalni podkreślający, odzielający każdy włosek, dający efekt rozczesanych i gęstych rzęs. Nie obciąża i nie niszczy! Szczał w 10!!

Jakby rozświetlenia było mało :)) produkt firmy smart girls get more przychodzi z pomocą. Gładka tafla, naturalny lecz intensywny glow! Jest to produkt zdecydowanie dla osób, które nie lubią widocznych drobinek, szukających mocnej i odbijającej tafli!! Ja go uwielbiam, pora na WAS!!

DO NASTĘPNEGO LATA!!